Gondole na Nacynie
Pływające po Nacynie gondole mają być nową atrakcją turystyczną Rybnika. Pomysł nieco szokujący, ale prezydent Rybnika Piotr Kuczera jest przekonany, że się sprawdzi.
Nie będą to co prawda takie gondole jak te pływające po kanałach Wenecji, ale góra 5-oosobowe łodzie, wykonane według oryginalnego projektu, stanowiące swoiste połączenie weneckiej gondoli i przedwojennego polskiego drewnianego kajaka.
Kierowca autobusu i gondolier w jednym
Gdy tylko będzie gotowy projekt techniczny (prace już trwają), miasto ogłosi przetarg na wykonanie 6 takich jednowiosłowych łodzi, które będą kursować po Nacynie w obu kierunkach. Jako, że obsługa łodzi będzie pracą sezonową skompletowaniem grupy rybnickich „gondolierów” zajmie się miejska spółka Komunikacja Miejska Rybnik, która swoim kierowcom autobusów zaproponuje odpowiednie szkolenie i zrobienie drugiej specjalizacji, która sprawi, że ich praca stanie się mniej monotonna, bo w pogodne dni będą pracować na wodzie i w interesujących okolicznościach rybnickich bulwarów.
Potrzebne głębsze koryto
Do rozwiązania jest jeszcze problem koryta Nacyny, które w kilku miejscach trzeba będzie nieco pogłębić, by rybnickie gondole, które generalnie mają być łodziami o małym zanurzeniu, mogły tam bez przeszkód pływać również wtedy, gdy poziom wody w rzece będzie dość niski.
By taka nowa atrakcja turystyczna w Rybniku mogła funkcjonować na początku i na końcu tego rybnickiego szlaku wodnego powstaną niewielkie przystanie, gdzie będzie się odbywać „ruch pasażerski”. Pierwsza powstanie w centrum miasta, na tyłach miejskiego targowiska, a druga na końcu bulwarów przy ul. Rudzkiej.
I rzecz ostatnia - strój rybnickich gondolierów. Magistrat nie wyklucza zorganizowania konkursu na projekt takiego wdzianka, które z jednej strony powinno nawiązywać do rybnickich barw i śląskich tradycji, a z drugiej strony powinno być wygodne i praktyczne.
