Strona główna/Aktualności/Miasto/Psychoterapie zamiast pierogów

Psychoterapie zamiast pierogów

27.03.2025 Rybnik-Północ

W Klinicznym Szpitalu Psychiatrycznym przy ul. Gliwickiej, w gruntownie zmodernizowanym budynku, w którym przed laty funkcjonował Duet, czyli ogólnodostępny sklep spożywczy i bufet słynący w okolicy z pierogów i placków po węgiersku, urządzono nowoczesne zaplecze terapeutyczne oddziału rehabilitacji psychiatrycznej. Na różnego rodzaju zajęcia pacjenci oddziału przychodzą tu od miesiąca, ale już widać pierwsze efekty prowadzonych tu terapii.


- Jestem pod wrażeniem. Jeszcze niedawno stał tu pustostan do wyburzenia, a teraz mamy budynek, który na pewno bardzo poprawi warunki pracy personelu – usłyszeliśmy dzisiaj od jednego z uczestników oficjalnej prezentacji nowego pawilonu.
Gruntowna modernizacja budynku z lat 70., w czasie której m.in. zupełnie zmieniono układ pomieszczeń i ocieplono ściany zewnętrzne trwała blisko dwa lata. Nie licząc murów zewnętrznych, wszystko jest tu nowe. Koszty inwestycji wynoszące ponad 900 tys. zł w całości pokrył Urząd Marszałkowski w Katowicach, będący organem założycielskim szpitala.

- Zajęcia z pacjentami chorującymi na choroby zaliczane do przewlekłych: schizofrenię, depresję czy chorobę dwubiegunową prowadzą tu terapeuci i psychoterapeuci, czyli psycholodzy, których w szpitalu pracuje więcej niż lekarzy, aż 65 – mówi kierownik oddziału rehabilitacji psychiatrycznej Przemysła Drozd.

Są tu trzy sale – jasne i przestronne

- Leczymy w naszym szpitalu osoby, które na co dzień zmagają się z chorobami psychicznymi, więc staramy się, by atmosfera była tu przyjazna wręcz domowa. Do tej pory mieliśmy tylko jedną przechodnią salę, którą musieliśmy się wszyscy dzielić, co było bardzo kłopotliwe. Tu wreszcie możemy prowadzić terapię w takim wymiarze w jakim zawsze chcieliśmy - symultanicznie w trzech salach. W każdej z nich prowadzimy terapię sprofilowaną dla danej grupy pacjentów. Sala psychologiczno-psychoterapeutyczna to bardzo przyjazna, wręcz intymna przestrzeń, w której możemy prowadzić wywiady z pacjentami lub diagnostykę psychologiczną, ale również spotkania grup terapeutycznych. Grupy ogólne są przeznaczone dla wszystkich pacjentów po kryzysach psychotycznych i tych, u których rozpoznano stany lękowe i depresje. Około 30 proc. naszych pacjentów boryka się z tzw. podwójną diagnozą, bo oprócz tego, że mają problemy psychiczne są jeszcze uzależnieni od narkotyków. Teraz możemy tu organizować przeznaczone dla nich zajęcia w grupach psycho-edukacyjnych – mówi główny psycholog Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku Aleksandra Król.

Terapie multimedialne

W nowym pawilonie jest też pracownia audiowizualna. Stosowana tu będzie muzykoterapia i filmoterapia, a także różne formy relaksacji. Jest tu również Kinect Rehab, multimedialne urządzenie wykorzystujące technologię przenoszenia ruchu osoby na ruch na monitorze, stosowaną w grach komputerowych. Służy ono nie tylko atrakcyjnej w swojej formie rehabilitacji ruchowej pacjentów, ale również rehabilitacji funkcji poznawczych, poprzez poruszanie się ich w przestrzeni wirtualnej.
Z kolei w sali rękodzielniczej prowadzone są terapie zajęciowe m.in. arteterapia, która w rybnickim szpitalu ma już długie tradycje.
Z nowych pomieszczeń korzystają też studenci katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego, z którą rybnicki szpital współpracuje od dłuższego już czasu w ramach tzw. Kliniki Fizjoterapii.

Dawny pawilon Duet dziś jest jednym z kluczowych pawilonów Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego Zdj. Wacław TroszkaDawny pawilon Duet dziś jest jednym z kluczowych pawilonów Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego Zdj. Wacław Troszka

Oddział męski

Obecnie na stacjonarnym oddziale rehabilitacji psychiatrycznej przebywa 35 pacjentów, głównie mężczyzn. Na zajęcia terapeutyczne przychodzą do nowego pawilonu dwa razy w ciągu dnia - przed południem i po obiedzie. Zajęcia odbywają się w grupach liczących od 10 do 12 osób, które zdaniem specjalistów, pod względem liczebności, są optymalne do prowadzenia terapii grupowej.

- Sami jesteśmy zaskoczeni, ale po miesiącu prowadzenia tu zajęć terapeutycznych widzimy już efekty zintensyfikowania terapii – nasi pacjenci szybciej wracają do zdrowia. Wcześniej pacjent na takie zajęcia czekał kilka dni, bo nie mieliśmy warunków. Dzisiaj od razu jest przydzielany do konkretnej grupy i bierze udział w terapii. Od zawsze chcieliśmy, by funkcjonowało to właśnie tak – podkreśla Aleksandra Król.

 

 

- Rehabilitacja psychiatryczna to ostatni etap leczenia sporej części naszych pacjentów, gdy emocje są już uspokojone i wkrótce będą oni mogli wrócić do swojego środowiska. To bardzo ważne element leczenia, którego nie można zaniedbać – mówi dyrektor Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku prof. Joachim Foltys.

Od kilku już lat dyrektor, korzystając z różnych dostępnych źródeł finansowania realizuje w szpitalu duży program inwestycyjny, w ramach którego m.in. do wielu szpitalnych zabytkowych pawilonów dobudowano zewnętrzne windy, a gruntowe dotąd (!) drogi utwardzono trylinką.

Dziennikarz
Wacław Troszka
do góry